Odtwarzanie Pauza
Wczytywanie
 
KuPamięci.pl

Marcelek Gołębiewski


* 26.04.2013

 

+ 14.03.2015

Miejsce pochówku: Włocławek

 
Licznik odwiedzin strony
6055

 

http://pamieci-dzieci-zakatowanych .kupamieci.pl/

 

Marcelek  Gołębiewski z Włocławka - 26.04.2013- 14.03.2015  dwa latka

 

Ta historia wstrząsnęła Polską. W Sądzie Okręgowym we Włocławku rozpoczął się proces Patryka K., oskarżonego o zabójstwo dwuletniego Marcela. Rok temu pobity do nieprzytomności chłopiec trafił do szpitala w Toruniu, gdzie po miesiącu zmarł. Konkubent matki dziecka, któremu grozi dożywocie, nie przyznaje się do winy. Prokuratura dowodzi, że mężczyzna stosował wobec Marcela zarówno przemoc fizyczną jak i psychiczną i musiał mieć świadomość konsekwencji swoich działań.

Pojawianie się Patryka K. we wtorek na sądowym korytarzu wywołało sporo emocji. Mężczyzna nie zasłaniał twarzy przed błyskiem fleszy i okiem kamer, ale dostępu do niego skutecznie broniła policja. Zdaniem prokuratury, Patryk K. przez cztery miesiące, od momentu wprowadzenia się do matki Marcelka, znęcał się regularnie nad chłopcem. - Stosował wobec niego kary cielesne w postaci uderzeń ręką w głowę, po całym ciele, ściskał, potrząsał wyżej wymienionym, czym spowodował u pokrzywdzonego liczne obrażenia - relacjonuje Renata Jędrzejczak-Musialik z Prokuratury Rejonowej we Włocławku.

Największy dramat za tymi drzwiami rozegrał się 16 lutego ubiegłego roku. Podczas gdy matka dziecka wyszła z domu, Patryk K. miał bić chłopca do utraty przytomności. - Trzykrotnie uderzył Marcela w tył głowy. Złapał za policzki i ścisnął je. Następnie, działając z zamiarem ewentualnym pozbawienie życia, uderzył go w twarz i silnie popychając spowodował, że Marcel przewrócił się uderzając w podłogę – przypomina prokurator Jędrzejczak-Musialik.

Szczegółów dotyczących sprawy nie poznamy, bo sąd na wniosek matki Marcelka wyłączył jawność procesu. Magdalena W. 

 

 
Zapal znicz   |   Wszystkie znicze
Apeluję do wszystkich aby sprzeciwiać się wymiarowi sprawiedliwości. Ministerstwo sprawiedliwości nałożyło wyższe kary dla dzieciobójców. A ten pseudo sędzia co wydał wyrok w sprawie naszego Marcelka robi swoje. Niektórzy sędzia pokazują że nie nadają się na sędziów do wymiany nie będziecie sędziami gdy będziecie tak postępować macie służyć społeczeństwu. Nie zgadzam sie aby człowiek co zabił Marcelka wyszedł po 10 latach, dziecko przez miesiąc jeszcze konało, minimum 25 lat aby swoje najlepsze lata życia spędził w więzieniu. Marcelku już się o to postaram wraz z Ministerstwem aby sprawiedliwości stało się zadość.
aga
Druga rocznica odejścia
Nie zapomnę nigdy tego dnia. Była sobota. Do pracy szedłem na drugą zmianę. Jak dziś. Informację miałem tylko taką: Dziecko żyje. Ale coś czułem. Prosiłem dwóch księży żeby odprawili za Niego Mszę. Nie chcieli, nie mieli intencji wolnych podobno... Przed 15.30 stwierdzono śmierć mózgu i odłączono Dziecię od respiratora i reszty aparatury. Wiadomość o Jego śmierci dotarła do mnie po siedemnastej... Świat mi się zawalił.. Nie ma już Marcelka, nie ma, nigdy nie będzie moim Synkiem, a pojutrze miała być odprawiona pierwsza z 30 Mszy za Niego... Marcelka już nie ma... Świat mi się zawalił. Była sobota, 14 marca 2015 roku...
Jarek DJRM
Dodaj wspomnienie   |   Wszystkie wspomnienia
Opcje strony:
Zdjęcia
.
.
Mały Marcelek
.
-
J.Z. babcia
J.Z. babcia
zapalił(a) dnia 2017-08-07
-
Powiadom znajomych
Imię i nazwisko:
Adres e-mail:
-
Pamiątki
Obrazki pamiątkowe
 
-
SprzataniePomnikow.pl
Kliknij aby obejrzeć ofertę
 
-
Monika R
27.06.2016